23 sierpnia 2011

Każde szczęście kiedyś przeminie.


Jak długo będziesz o mnie pamiętać? Jak długo będziesz moje imię wypominał przy zepsutym aucie? Przecież życie nie potoczy się tak, że zapadnę Ci w sercu jak kamień w studni, gdy będziesz miał swą żonę nie będziesz mówił przez sen o mnie, a przy obiedzie nie będziesz przypominał sobie, jaka byłam, jak bezpiecznie się przy mnie czułeś. Czy to nie będzie czasem tak, że zapomnisz wyglądam? Może już nie pamiętasz brązu moich oczu, czerwoności moich włosów, tego jak bardzo potrafię kochać. Obdarzyłam Cię moim uczuciem, które nadal żyje. Gdzieś w środku serca, tam bardzo głęboko gdzie nie możesz dosięgnąć jesteś dla mnie ważny. Mimo tego, że twoje oczy nie są już tak czyste, jak trawa w środku lata, to nadal moje serce chce iść obok Ciebie.